Stadion Wisły dopiero w 2012 roku

Autor: redaktor / Opublikowano: 30 czerwca 2011

KONTROWERSJE. Termin oddania został przesunięty po raz szósty

Stadion Wisły będzie gotowy dopiero 28 lutego 2012 r. O nowym terminie poinformował podczas wczorajszej sesji Rady Miasta wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel.

- Pierwotnie stadion Wisły miał być oddany do użytku 6 czerwca ubiegłego roku. Kolejne terminy były we wrześniu, listopadzie, marcu i październiku. Jeśli termin wyznaczony na 28 lutego przyszłego roku zostanie utrzymany – to opóźnienie będzie wynosić 1,5 roku – mówi radny Grzegorz Stawowy, przewodniczący klubu PO w Radzie Miasta.

Teraz przyczyną przesunięcia terminu jest konieczność zainstalowania systemu oddymiania na stadionie, którego koszt wynosi kilkanaście milionów złotych. – Prace przy systemie oddymiania powodują opóźnienia w wykonaniu innych prac – mówi Krzysztof Migdał, wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Instalacja oddymiania ma zostać zamontowana na trybunach wschodniej i zachodniej. – W trakcie budowy stadionu zmieniły się przepisy – tłumaczył wiceprezydent Tadeusz Trzmiel. Odpierał zarzuty dotyczące opóźnień. – Ani jeden z sześciu stadionów przygotowywanych na Euro 2012 nie został oddany w terminie – mówił wiceprezydent Trzmiel.

Pierwotnie stadion miał kosztować prawie 400 mln zł. Wczoraj władze miasta poinformowały, że jego koszty wynoszą 550 mln zł. – To pewnie nie koniec. W tym roku będziemy musieli do niego dopłacić kilkanaście milionów złotych – uważa radny Andrzej Hawranek.

Urzędnicy twierdzą jednak, że koszt 550 mln zł nie ulegnie zmianie. – Nie będziemy zwracać się do radnych o dodatkowe pieniądze w tym roku – zapewnia wicedyrektor ZIKiT Krzysztof Migdał.

Jesienią na stadionie Wisły będą już jednak, mogły odbywać się mecze przy czterech trybunach. Miasto przygotowuje także zarządzenie o ogłoszeniu konkursu na sponsora tytularnego. Gmina planuje zdobyć dzięki temu dodatkowe 30 mln zł. Radni jednak wątpią, że uda się te pieniądze zdobyć w tym roku.

Barbara Janik, doradca prezydenta, mówiła wczoraj o kłopotach, jakie mogą pojawić się w rozmowach z potencjalnymi sponsorami Wisły. – Kłopot polega na tym, że decyzją Rady Miasta stadion nosi imię Henryka Reymana i ta nazwa będzie musiała być wymieniana, oprócz nazwy sponsora – mówiła Barbara Janik.

Zdaniem radnych ta inwestycja kompromituje miasto. – Widać, że miasto źle współpracowało z wykonawcą. Teraz jednak trzeba zrobić wszystko, aby ją jak najszybciej doprowadzić do końca – mówił Sławomir Ptaszkiewicz.

Według Grzegorza Stawowego miasto będzie dopłacać do utrzymania stadionu. – Tylko Liga Mistrzów mogłaby go uratować – mówił radny Stawowy. Według niego, gdyby Wisła była operatorem całego stadionu od czerwca ubiegłego roku – gmina zarobiłaby do 1,5 mln zł.

Radny Andrzej Hawranek zwraca uwagę, że termin 28 lutego nie musi być ostateczny: – Za kilka tygodni może się to zmienić. Na początku czerwca tego roku dostałem od prezydenta Jacka Majchrowskiego pismo, w którym zapewniał, że stadion będzie gotowy w czwartym kwartale tego roku. Po trzech tygodniach okazało się, że ten termin jest nieaktualny.

AUTOR: Agnieszka Maj

 

Kategorie

Aktualności, Dziennik Polski

 
 
 
  • RSS