Burza ws. ruchu jednokierunkowego przy Plantach

Autor: redaktor / Opublikowano: 16 stycznia 2015

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu forsuje pomysł, aby przy okazji remontu torowisk na odcinku od Piłsudskiego do Długiej wprowadzić ruch jednokierunkowy, a linię tramwajową przysunąć do Plant. Radni są tym oburzeni i przypominają, że przeciwko temu pomysłowi przeciwni byli mieszkańcy. Przypominają też, że w 2013 z takiej koncepcji wycofał się Jacek Majchrowski. Urzędnicy sprawę widzą jednak inaczej.

Jeszcze półtora roku temu snuto wizje gruntownego remontu torowisk i przebudowy układu drogowego wokół Plant, który wprowadziłby ruch jednokierunkowy. Pierwsze prace planowano zacząć na Podwalu już jesienią 2014, a resztą ulic z pierwszej obwodnicy miano się zająć w 2014 roku. Na realizację tych remontów zabrakło jednak pieniędzy.

Tymczasem torowiska na pierwszej obwodnicy są w bardzo złym stanie i trzeba je jak najszybciej wyremontować. W tym roku realizowany ma być odcinek od Piłsudskiego do Długiej, a w dalszej kolejności do Dworca. ZIKiT ma już przygotowany projekt budowlany dla pierwszego odcinka, a drugi będzie wkrótce przygotowywał. Koszt inwestycji (od Piłsudskiego do Długiej) ma wynieść ok. 9 mln zł.

Wraz remontem planowana jest przebudowa układu drogowego. Przy samych Plantach będzie wytyczona ścieżka rowerowa, następnie będą tory tramwajowe, które zostaną przesunięte ze środka i na koniec pas jezdni dla samochodów. Ruch jednokierunkowy będzie obowiązywał od Długiej w kierunku Piłsudskiego.

Radni, zarówno z PO jak i PiS, są zwłaszcza oburzeni pomysłem przesuwania linii tramwajowej. Sceptycznie podchodzą też do pomysłu ruchu jednokierunkowego, bo przypominają, że w tej sprawie przeciwni byli mieszkańcy, a prezydent Majchrowski wycofał się z tego pomysłu w 2013 roku.

- Co się stało z decyzją prezydenta, który wycofał się z wprowadzania ruchu jednokierunkowego. Prezydent skłamał czy on powiedział jedno, a wy zrobiliście drugie? – pytał się dyrektora ZIKiT-u na ostatniej komisji infrastruktury Grzegorz Stawowy z PO.

Jerzy Marcinko, dyrektor ZIKiT-u, odparł, że prezydent podjął decyzje, że nie będzie ruchu jednokierunkowego od ul. Piłsudskiego do Pawiej. – Tam torowisko póki co nie będzie remontowane. Nie było natomiast mowy, że na jakimś odcinku ruchu jednokierunkowego nie będzie w ogóle – powiedział.

Wojciech Wojtowicz z PO dziwi się, że władza wykonawcza idzie w tym kierunku. – Wszyscy byli przeciwni takim zmianom, łącznie z mieszkańcami, którym obiecywaliśmy, że nie będzie wprowadzony ruch jednokierunkowy. Natomiast przesunięcie linii tramwajowej spowoduje też przesunięcie sieci trakcyjnej, co zwiększy koszty całej inwestycji. Raz przesunięte torowisko spowoduje, że nigdy już nie wrócimy do wcześniejszego układu. Mam nadzieję, że zwycięży nasza koncepcja – mówi Wojtowicz.

PiS dodaje, że remont torowisk jest potrzebny, ale są przeciwni przesuwaniu linii tramwajowej i ruchowi jednokierunkowemu. – Były protesty społeczne w tej sprawie, a rada miasta w poprzedniej kadencji jednoznacznie się wypowiedziała przeciwko. Poza tym przesunięcie zwiększy koszty całej inwestycji – mówi Włodzimierz Pietrus, szef klubu PiS.

Jerzy Marcinko odparł, że na razie wszystko jest w sferze projektu, ale przekaże uwagi prezydentowi. – Chcę jednak szybkiej decyzji, żeby zacząć prace wczesną wiosną – zapowiedział. Wydaje się jednak, że ZIKiT i prezydent nie zmienią znacznie zdania w tej sprawie. – Projekt budowlany mówi też o likwidacji lewoskrętów na odcinku od Piłsudskiego do Długiej i to jest pewne – dodaje Marcinko.

Urzędnicy mówią, że przy opracowywaniu projektu remontu i tak zakładano wymianę trakcji. – Z punktu widzenia projektowego przesunięcie jest lepsze niż zostawianie torów na środku – tłumaczy Michał Pyclik z ZIKiT-u.

Nie wszyscy podchodzą jednak sceptycznie do pomysłu ZIKiT-u. Na posiedzeniu komisji infrastruktury wypowiadała się mieszkanka Krakowa, która poparła pomysł ruchu jednokierunkowego. Zwracała uwagę, że wszyscy w tym aspekcie mówią o samochodach, a zapomina się o pieszych i pasażerach komunikacji miejskiej.

Także radny Dominik Jaśkowiec z PO widzi sens w ruchu jednokierunkowym. Choć ma jedno zastrzeżenie. – Lepiej, żeby tramwaj był najbliżej Plant, zamiast ścieżki rowerowej, a dlasamochodów będą dwa pasy ruchu. A rowerki zmieścimy, ale nie przy tramwajach – mówi.

Urzędnicy cały czas podkreślają, że ruch jednokierunkowy na wspomnianym odcinku to dobre rozwiązanie, realizujące główny cel – zmniejszenie ruchu w centrum. – Dzięki temu eliminujemy tranzyt i zmniejszamy ruch o ok. 30 procent. Nie eliminuje to natomiast możliwości wjazdu do centrum – uważa Michał Pyclik.

Warto pamiętać, że od Piłsudskiego do Długiej (i dalej do Placu Matejki) teraz i tak na większości tego odcinka wyznaczona jest strefa B, do której wjazd jest mocno ograniczony. Wprowadzenie więc ruchu jednokierunkowego niewiele zmieni więc dla większości kierowców z Krakowa.

Autor: Piotr Ogórek, Onet.pl
Źródło fotografii: Jakub Ociepa / Agencja Gazeta

 

Kategorie

Aktualności

 
 
 
  • RSS