Powstanie klaster kultury na Małym Rynku

Autor: redaktor / Opublikowano: 22 stycznia 2015

Na ostatniej sesji rady miasta radni przegłosowali uchwałę wzywającą prezydenta do przekazania dwóch kamienic na Małym Rynku stowarzyszeniom i fundacjom zajmującym się szeroko rozumianą kulturą. Te od wielu miesięcy zabiegały o powołanie tam klastra kultury. Urząd miasta zapowiada, że teraz będą ustalane szczegóły udostępnienia kamienic.

Przypomnijmy, że krakowskie stowarzyszenia i fundacje kulturowe wyszły z pomysłem, aby w kamienicy pod numerem sześć na Małym Rynku stworzyć tzw. klaster. To miejsce, które skupiałoby wiele organizacji pozarządowych zajmujących się kulturą.

Klaster stworzyć chcą m.in. Fundacja na rzecz Rozwoju i Promocji Sztuki Pauza, Fundacja Tone (festiwal Unsound), Fundacja Miasto Literatury (Festiwal im. Miłosza) i Stowarzyszenie Teatr Nowy. Natomiast w kamienicy pod numerem pięć miałaby działać Fundacja Wisławy Szymborskiej.

O całej sprawie zrobiło się głośno w lipcu. Wtedy okazało się, że kamienic należących do miasta nie można przekazać na żaden cel, bo był już zapowiedziany kolejny przetarg na ich sprzedaż. Ten odbył się w październiku, a ponieważ nikt nie wpłacił wadium, to jest on nieważny. A to otwiera drogę do przekazania kamienic na rzecz fundacji i stowarzyszeń.

Radni Platformy Obywatelskiej wezwali do tego prezydenta Krakowa uchwałą na ostatniej sesji rady miasta tej kadencji. – Ponieważ przetarg się nie udał, wróciliśmy do tematu i skontaktowaliśmy się z organizacjami zajmującymi się kulturą. Są dalej zainteresowani stworzeniem tam klastra – mówi Grzegorz Stawowy, szef klubu PO.

Radny podkreśla, że w nie chodzi o przekazanie kamienic na własność, a raczej o ich przekazanie pod wynajem na działalność kulturalną. – W uchwale jest jasno powiedziane, że to na rzecz klastra kultury, ale organizacje, które będą zarządzały kamienicami, mają obowiązek dopuścić inne organizacje o charakterze kulturalnym, które na początku nie będą skupione w klastrze – dodaje Stawowy.

Wynająć kamienice gminne można dwojako – na zasadzie otwartego przetargu, ale wtedy obowiązywałyby stawki rynkowe, czyli bardzo wysokie dla tej lokalizacji. Możliwe jest jednak rozstrzygnięcie bezprzetargowe, na zasadzie stawek preferencyjnych.

Radni PO skłaniają się ku temu drugiemu rozwiązaniu. – Nam zależy na tej lokalizacji, bo Mały Rynek kojarzy się z festiwalem pieroga i kotleta. A chodzi o to, żeby pojawiały się tam bardziej ambitne wydarzenia, żeby oferta wydarzeń na Małym Rynku była bardziej zróżnicowana – mówi Grzegorz Stawowy.

O tym w jakiej formie kamienice zostaną przekazane, zdecydują już urzędnicy, którzy będą prowadzić rozmowy ze stowarzyszeniami i fundacjami. – Rada miasta dała czas do końca roku na wykonanie tej uchwały – mówi Filip Szatanik z urzędu miasta. – Pomysł jest rzeczywiście dobry, ale w jaki sposób go zrealizujemy, okaże się w najbliższym czasie. Będziemy wraz z prawnikami szukali jak najlepszej formy przekazania tych kamienic – dodaje urzędnik.

Jeśli wszystko dobrze się skończy i klaster zostanie otwarty, to na Małym Rynku pojawi się miejsce, gdzie będą mogły spotykać się organizacje pozarządowe, miejscy aktywiści, a miasto będzie mogło odbywać spotkania konsultacyjne z różnymi grupami.

Autor: Piotr Ogórek, Onet.pl
Źródło: Onet.pl
Autor fotografii: Piotr Gruszka, Onet.pl

 

Kategorie

Aktualności

 
 
 
  • RSS