Mały Rynek dla kultury

Autor: redaktor / Opublikowano: 05 listopada 2014

Inicjatywa. Dziś na sesji Rady Miasta Krakowa ma być głosowany projekt przekazania dwóch miejskich kamienic w centrum stowarzyszeniom i fundacjom z obszaru kultury.

Projekt uchwały zgłosił klub radnych PO. Chcą, by dwie kamienice na Małym Rynku (pod nr 5 i 6) zostały przekazane w trybie bezprzetargowym na cele kulturalne. Miałby tam powstać tzw. klaster kultury, czyli skupione w jednym miejscu siedziby różnych fundacji i stowarzyszeń. W tym miejscu mogłyby się odbywać debaty władz z mieszkańcami, tu także mieściłyby się przestrzenie dla działań obywatelskich i prospołecznych. Tak o inicjatywie mówi Grzegorz Stawowy, szef klubu radnych PO.

Przypomnijmy, że związane z kulturą krakowskie organizacje pozarządowe na początku lipca zgłosiły projekt klastra kulturalnego i podjęły starania, by gmina Kraków wynajęła bez przetargu dwie wspomniane kamienice. Pod nr 5 przy Małym Rynku miałaby znaleźć siedzibę Fundacja Wisławy Szymborskiej.

Z kolei w kamienicy nr 6 zadomowiliby się pozostali inicjatorzy klastra: Fundacja Na Rzecz Rozwoju i Promocji Sztuki Pauza, Fundacja Tone – Muzyka i Nowe Formy Sztuki, Fundacja Miasto Literatury, Stowarzyszenie Teatr Nowy i Fundacja Sztuk Wizualnych.

Projekt nie przypadł jednak do gustu części radnych. Niektórzy członkowie komisji kultury (w tym także radni PO) uznali za „niewystarczająco istotne” czy wręcz „zupełnie nieznane” wspomniane fundacje i stowarzyszenia. Mimo że są wśród nich organizacje, odpowiadające za jedną z czołowych galerii fotograficznych, czyli Pauzę, a także za tak znaczące wydarzenia, jak festiwal Unsound, festiwal Miłosza czy Miesiąc Fotografii w Krakowie. Po medialnej burzy sprawę próbowała ratować Platforma, zapraszając pomysłodawców klastra na swe posiedzenie.

Teraz idea powraca, choć w zmienionej formie. Jak podkreśla radny Stawowy, miejsce przy Małym Rynku ma przyjąć „formę otwartą”. – Nie wyobrażam sobie, by majątek gminny o ogromnej wartości trafił w ręce kilku raptem organizacji. To musi być miejsce, do którego będą mogły dołączyć i inne organizacje tego typu – mówi.

Tymczasem twórcy inicjatywy nie czekali. Jak już informowaliśmy, stworzyli zalążek klastra w Pasażu Bielaka. Poza tym trwają rozmowy z Uniwersytetem Jagiellońskim. Uczelnia szuka bowiem miejsca dla realizacji projektu szerokich badań nad kulturą.

- Z zadowoleniem przyjmujemy inicjatywę radnych. Cieszy, że dostrzegają potrzebę przywrócenia kulturalnego oblicza Małego Rynku – mówi Olga Brzezińska, prezes Fundacji Miasto Literatury. – Klaster kulturalny zaproponował kompleksowy projekt ożywienia tej przestrzeni w centrum miasta, poszerzenia oferty dla mieszkańców i turystów. Niezależnie od wszelkich rozstrzygnięć już działa i nadal będzie działać, a organizacje w nim zrzeszone poszukują teraz źródeł finansowania.

Radny Stawowy odpiera zarzuty, że obecne zainteresowanie radnych Platformy sprawą klastra to zabieg marketingowy na cele kampanii wyborczej i próba przypodobania się wyborcom. – To jest kwestia dotrzymywania umów. Gdy rozmawialiśmy w lipcu, na spotkaniu klubu radnych PO, postawiliśmy sprawę jasno: jeśli ostatni przetarg się nie rozstrzygnie, wrócimy do sprawy. W październikowym przetargu chętni się nie znaleźli, więc czas zacząć działać – twierdzi Grzegorz Stawowy.

Autor: Łukasz Gazur, Dziennik Polski
Źródło: www.dziennikpolski24.pl
Źródło fotografii: Anna Kaczmarz, www.dziennikpolski24.pl

 

Kategorie

Aktualności

 
 
 
  • RSS