„Lodowisko w każdej dzielnicy”

Autor: redaktor / Opublikowano: 27 stycznia 2015

Prezydent Jacek Majchrowski zgodził się, aby z budżetu miasta wydać 500 tysięcy na mobilne lodowiska, które miałyby stanąć w najczęściej uczęszczanych przez krakowian miejscach, w tym w Nowej Hucie.

Od grudnia można było pojeździć na łyżwach w Kraków Arenie, jednak w niedzielę zakończył się tam sezon. Teraz hala jest przygotowywana pod wydarzenia sportowe (mecz tenisowy Polska–Rosja 7-8 lutego) oraz kulturalne (Ennio Morricone 14 lutego). Drugim dużym lodowiskiem, ale bardzo obleganym, jest hala Cracovii. Poza tym czynna jest ślizgawka na Błoniach oraz na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Pomysł, by budować przenośne lodowiska, pojawił się na początku grudnia 2014 roku. Wówczas to jeden z radnych Platformy Obywatelskiej na wzór rządowego ministerialnego projektu realizowanego w latach 2010-2011 „Biały orlik” wystąpił do prezydenta właśnie z taką inicjatywą.

Każda dzielnica ze ślizgawką

– Pomysł powstał dlatego, że lodowisko przy ul. Siedleckiego czasami jak tak obłożone, że nie da się tam jeździć – mówi Grzegorz Stawowy, radny PO. W przypadku mobilnego, wystarczy dostęp do prądu i miejsce.  – W lecie są smocze skwery, a zimą chcemy w ten sposób aktywizować mieszkańców – dodaje.

Mobilne lodowisko miałoby stanąć w Nowej Hucie przy Com-Com Zone albo pod Nowohuckim Centrum Kultury. Grzegorz Stawowy mówi, że w zależności od kosztorysu oraz zainteresowania, możliwe jest postawienie większej liczby lodowisk. – Docelowo każda dzielnica miałaby swoje – twierdzi Stawowy.

Autor: Dawid Kuciński / LoveKrakow.pl
Źródło tekstu i fotografii: Lovekrakow.pl

 

Kategorie

Aktualności

 
 
 
  • RSS