PO: więcej pieniędzy, mniej radnych w dzielnicach

Autor: redaktor / Opublikowano: 10 stycznia 2011

Jest szansa na określenie, do których instytucji kulturalnych będzie można dojechać za darmo komunikacją miejską. Nie wiadomo jednak na razie, kto ma za to zapłacić.

Od połowy grudnia pasażerowie komunikacji miejskiej mogą podróżować za darmo autobusami i tramwajami, jeśli mają przy sobie ważny bilet na imprezę kulturalną. Bezpłatne przejazdy przysługują im na dwie godziny przed i pięć godzin po rozpoczęciu wydarzenia.

W dalszym ciągu jednak można dostać mandat, jeśli kontroler biletów nie uzna jakiejś imprezy za wydarzenie kulturalne. Nie ma bowiem listy instytucji, do których można dojechać za darmo. Nie istnieje także jednolity wzór biletu do teatru czy opery. Skąd w takim razie pasażer ma wiedzieć, czy należy mu się bezpłatny przejazd? – Na dzień dzisiejszy trzeba dosłownie czytać uchwałę rady miasta w tej sprawie – tłumaczy Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. – Za darmo można więc dojechać do teatru, filharmonii lub opery. Na bilecie wstępu musi też być wyraźnie napisane, że jest to np. bilet do teatru. Przygotowywana jest zmiana uchwały, w której na liście instytucji, do których będzie można dojechać bezpłatnie, znajdą się wszystkie publiczne instytucje kulturalne.

Konsultacje w sprawie doprecyzowania nowych przepisów rozpoczęły się w zeszłym roku. – Na razie nie padły ostatecznie nazwy żadnych instytucji, do których będzie można dojechać za darmo – mówi Stanisław Dziedzic, dyrektor miejskiego wydziału kultury. – Nie braliśmy jak dotąd pod uwagę prywatnych instytucji, ale rozważamy uwzględnienie ich w przyszłości. Na posiedzeniu komisji kultury zapytam radnych o opinię w tej sprawie.

Poparcie radnych dla tego pomysłu nie jest jednak oczywiste. Nie wszyscy z nich chcieliby też, aby wyłącznie miasto dopłacało miłośnikom wydarzeń kulturalnych do przejazdów autobusami i tramwajami. – Jestem zwolennikiem doprecyzowania przepisów – przekonuje Grzegorz Stawowy, szef klubu Platformy Obywatelskiej w radzie miasta. – Moim zdaniem logiczne jest, że można dojechać bezpłatnie na imprezy organizowane przez gminę Kraków. Jeśli pasażerowie mieliby dojeżdżać za darmo także do instytucji podległych marszałkowi, to urząd marszałkowski powinien włączyć się w dofinansowanie komunikacji miejskiej.

Marek Sowa, marszałek województwa małopolskiego, unika jasnych deklaracji w tej sprawie.

Autor: Mateusz Żurawik

 

Kategorie

Aktualności

 
 
 
  • RSS