Kraków: sprawa zalewu ruszyła z miejsca

Autor: redaktor / Opublikowano: 18 lutego 2010

18 luty 2010

Po raz kolejny podczas sesji rady miasta na balkonie zawisły transparenty z hasłami o ochronie zieleni na Zakrzówku. Radni uzgadniali projekt uchwały, który ma wprowadzić zespół przyrodniczo-krajobrazowy nad zalewem. Teraz trafi do zaopiniowania przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

Komitet „Zielony Zakrzówek” liczy na to, że przepisy ochrony, jakie wprowadza zespół powstrzymają zakusy inwestora, firmy Gerium, przed zabudowywaniem części Zakrzówka. To, że w końcu radni zajęli się tym tematem, uznali za sukces. Wcześniej trzy razy projekt był usuwany z porządku obrad.

Radni są podzieleni. Jedni chcą za wszelką cenę chronić zieleń. Inni jednak wierzą, że trzeba pozwolić w części na zabudowę. – Wprowadzenie zespołu to zły pomysł. Dajemy sygnał, że w Krakowie ciężko jest inwestować – mówi Grzegorz Stawowy (PO). – Nie przeszkadzamy tylko wielkiemu inwestorowi, ale też drobnym właścicielom działek – dodaje.

Urzędnicy miejscy mają podobne zdanie. – Zespół jest bez sensu, bo i tak działa tam wyższa ochrona parków jurajskich – mówi Małgorzata Mrugała, dyrektorka wydziału kształtowania środowiska. – Ograniczamy prawo inwestora do terenu. Mogą z tego być procesy o odszkodowanie.

AUTOR: Piotr Rąpalski

 

Kategorie

Gazeta Krakowska, Ja w prasie

 
 
 

Tagi

 
 
  • RSS