Kraków: Platforma traci komisje w radzie

Autor: redaktor / Opublikowano: 14 lutego 2010

14 styczeń 2010

Radni PiS przejmują władze w komisjach rady miasta. W tych, gdzie mają większość, bez problemu usuwają ze stołków polityków Platformy. Natomiast tam, gdzie brakuje im głosów, wprowadzają swoich ludzi.

Na środowej sesji stanowisko przewodniczącego komisji planowania przestrzennego stracił Grzegorz Stawowy (PO). Początkowo radni PiS chcieli usunąć go w ogóle ze składu komisji. – Chyba się przestraszyli – mówi Stawowy. – Dziwne, że dostałem gratulacje za pracę, a następnie zostałem usunięty.

Małgorzata Jantos (PO) pożegnała się z kierowaniem komisją budżetową. Obronili się za to Jerzy Woźniakiewicz (PO), szef komisji praworządności, i Paweł Bystrowski (PO), szef komisji sportu. Ale PiS prawdopodobnie ponowi próbę ich odwołania, bo wczoraj na sesji do obu tych komisji wprowadził swoich ludzi. A to członkowie komisji wnioskują o odwołanie jej szefa.

PiS wzmocnił się też w komisji kultury, do której wszedł Józef Pilch. – To konflikt interesów. Komisja nadzoruje budowę Muzeum AK, którą prowadzi Chemobudowa. Radny Pilch jest tam dyrektorem – zauważa Stawowy.

Ponadto radni połączyli komisję rodziny i polityki społecznej z komisją mieszkalnictwa. Jej szefem zostanie prawdopodobnie Wojciech Kozdronkiewicz (PiS).

Radni PiS podkreślają, że wymiana w komisjach nie ma nic wspólnego z zarzucaną im przez PO zachłannością. – Do tej pory w 11 na 14 komisji PO zajmowała stanowiska przewodniczących – przypomina Jakub Bator. – Teraz, gdy zmniejszył się klub PO i jej radni uznali, że nie ma sensu pracować nad budżetem miasta, PiS ma prawo do kilku stanowisk przewodniczącego. Nie chcemy przejąć większości komisji

AUTOR: Piotr Rąpalski

 

Kategorie

Gazeta Krakowska, Ja w prasie

 
 
 

Tagi

 
 
  • RSS