Czwarty termin oddania stadionu Wisły zagrożony!

Autor: redaktor / Opublikowano: 05 maja 2011

Kable i rury zwisające z sufitów w szatniach piłkarzy i sędziów, budowane w ślimaczym tempie drogi dojścia i brak kołowrotów, którymi kibice mają wchodzić na stadion. Na trybunach, w niektórych miejscach, metalowe barierki zastępują drewniane zagrody. Tak wygląda „zakończenie prac budowlanych na stadionie”. A to jeszcze nic. Ciągle brakuje instalacji przeciwpożarowych.

Kibice Wisły wierzyli, że 15 marca cały stadion będzie gotowy, a „Biała Gwiazda” zagra przy pełnych czterech trybunach. Okazało się, że urzędnicy mieli na myśli zakończenie stawiania konstrukcji stadionu, a nie wszystkich prac. Obiecali uwinąć się z nimi do połowy maja. Sęk w tym, że czas ucieka, a obiekt przy Reymonta daleki jest od skończenia.

Czytaj także: Stadion Wisły gotowy. A Euro tylko straci bez Krakowa

Na portalu internetowym Wisły Kraków można obejrzeć fotografie z wycieczki po ciągle budowanych trybunach. – Zdjęcia te dobitnie pokazały, na jakim etapie prac jest wnętrze trybun. Ile jeszcze mamy się zadowalać pustymi obietnicami władz Krakowa? – pisze do nas kibic Wisły, Łukasz Wiercioch. Na forach w sieci wypowiada się podobnie wielu jego kolegów.

Nadzorujący budowę stadionu Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu odpiera zarzuty. – Nie mylmy zakończonych prac budowlanych z pracami wykończeniowymi i zagospodarowaniem przestrzeni wokół samego obiektu – tłumaczy rzecznik ZIKiT Jacek Bartlewicz. Wyjaśnia, m.in. że wykończenia sufitów brakuje, bo najpierw musi pojawić się instalacja oddymiania. – Obecnie negocjujemy z wykonawcą prace dodatkowe związane z nowym opracowaniem rozwiązań przeciwpożarowych i bezpieczeństwa – informuje Bartlewicz.

Strażacy odbierają już trybunę północną. – Brakuje paru rzeczy, w tym drogi pożarowej, po której mogą wjeżdżać samochody, a ludzie się ewakuować – informuje nas zastępca komendanta państwowej straży pożarnej Paweł Jarosz. – Jeśli chodzi o trybunę zachodnią, nie wpłynęło do nas jeszcze zgłoszenie do przeprowadzenia odbiorów. Trwają tam prace – dodaje.

Odebranie stadionu może się zatem przedłużyć. Strażakom po otrzymaniu wniosku sprawdzenie obiektu zajmuje około dwóch tygodni. Działa już monitoring na stadionie. Nie został jednak jeszcze podpięty do serwerowni. To samo dotyczy zamontowanych nad boiskiem dwóch telebimów. ZIKiT zapewnia też, że na ukończeniu są drogi dojścia do stadionu. – Przy trybunie północnej nawierzchnia jest praktycznie skończona. Przy zachodniej zrobiliśmy podbudowę. Brakuje nawierzchni – tłumaczy rzecznik. Dziś ma być też zamontowanych 10 brakujących kołowrotów na trybunie północnej. – Idzie wszystko wolno. Dziwne, że przed meczem Polska-Australia w minionym roku robotników była cała armia, a asfalt kładziono jak dywan – mówi Michał Lach, kibic Wisły.

Pytani urzędnicy nie podają już terminów ostatecznego zakończenia prac na stadionie. Nie wiedzą też, kiedy dokładnie zakończą się odbiory. Raczej nie zmieszczą się z oddaniem stadionu do użytku w ciągu 60 dni jakie zapowiadali 15 marca, kiedy to „zakończyły się prace budowlane”. Te faktycznie mają szansę ustać dopiero w lipcu. – Prezydent miasta zapowiadał już w zeszłym sezonie, że Wisła zagra przy pełnym stadionie w europejskich pucharach. Obawiam się, że i w tym roku to nie wyjdzie – komentuje radny z komisji sportu Grzegorz Stawowy (PO).

AUTOR: Piotr Rapalski

 

Kategorie

Aktualności, Gazeta Krakowska

 
 
 
  • RSS