Czas na nowy „Wielki Kraków”?

Autor: redaktor / Opublikowano: 24 czerwca 2010

24 czerwca 2010

Sto lat temu rozpoczęto realizować wizję „Wielkiego Krakowa”, której autorem był prezydent Juliusz Leo. Podczas konferencji poświęconej temu wydarzeniu prof. Jacek Purchla, dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, powiedział nam: – Potrzebujemy nowej wizji miasta.

Krakowski radny Grzegorz Stawowy (PO) zasugerował: – Brakuje ze strony władz miasta wywołania debaty z udziałem środowiska naukowego na temat przyszłości Krakowa i pomysłów jego rozwoju – nie tylko pod względem infrastruktury, ale również rozwiązań, które mogą świadczyć o jego potędze kulturalnej i naukowej w XXI wieku.

Radny Jakub Bator (PiS) dodał: – Potrzebna jest dyskusja na temat tego, jakiej wizji potrzebuje miasto. Powinniśmy ją mieć na co najmniej najbliższe 25 lat. Trzeba także zrewidować cele. Hala widowiskowo-sportowa, centrum kongresowe, czy szybki tramwaj wyróżniałoby nasze miasto, gdyby były już inwestycjami zakończonymi. Trzeba się zastanowić nad wizją, która będzie zwracać uwagę na nasze miasto w przyszłości.

Postanowiliśmy więc zapytać krakowskie autorytety ze świata nauki, jak powinno się rozwijać nasze miasto i postawiliśmy pytanie, czy nadszedł czas na nowy „Wielki Kraków”. Na koniec sporządzimy listę pomysłów i postulatów, które przedstawimy władzom miasta i województwa, a później wrócimy do nich po jesiennych wyborach na prezydenta Krakowa.

Nasi dotychczasowi rozmówcy zwrócili uwagę na wiele kwestii, które trzeba rozwiązać, aby w Krakowie i okolicy żyło się lepiej.

Prof. Jacek Purchla, dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, zaznacza, że nie myśli o powrocie do wizji rozszerzenia granic miasta, lecz przede wszystkim o lepszym skomunikowaniu gmin tworzących obszar metropolitalny, głównie przez szybką kolej aglomeracyjną.

Prof. Kazimierz Furtak, rektor Politechniki Krakowskiej, zwraca uwagę, że w Krakowie w dalszym ciągu tylko mówi się o systemie Park & Ride (zaparkuj samochód i przesiądź się na komunikację zbiorową), rozwiązaniu znanym już od dziesiątków lat. Dodaje, że powinno się myśleć o budowie w przyszłości metra lub premetra.

- Odnoszę wrażenie, że w naszym mieście turystyka tradycyjna i religijna żyją oddzielnym życiem, jeżeli wyłączyć starą część miasta. A przecież Sanktuarium Miłosierdzia Bożego odwiedzają rocznie około 2 mln pielgrzymów – podkreśla rektor Furtak. Wskazuje również na inny problem: – Tolerowanie zabudowy zwartej i bezładnej bez podstawowych usług, odpowiedniej liczby garaży, miejsc parkingowych, a także przestrzeni do odpoczynku i rekreacji może mieć dramatyczne skutki.

Dla Michała Wiśniewskiego z Międzynarodowego Centrum Kultury jednym z problemów, przed którymi Kraków obecnie stoi i których do tej pory nie rozwiązał, jest integracja centrum miasta z Nową Hutą.

Robert Kuzianik, architekt-urbanista, autor obowiązującego studium zagospodarowania przestrzennego Krakowa, przypomina o zwróceniu się Krakowa w stronę Wisły poprzez lokowanie przy niej nowych, ważnych obiektów użyteczności publicznej. Jako pierwszy z nich proponuje nową Filharmonię.

Przypomnijmy, że hasło „Wielki Kraków” symbolizuje nowy etap w rozwoju miasta po przyłączeniu w latach 1910-15 sąsiednich gmin. Na nowych obszarach zaproponowano budowę „miasta ogrodu” z dużą ilością zieleni i zabudową o willowym charakterze. Symbolem tamtych czasów jest zagospodarowanie terenów po dawnej kolei obwodowej, na których wytyczono Aleje Trzech Wieszczów. Powstała tam reprezentacyjna zabudowa z monumentalnymi gmachami Muzeum Narodowego, Biblioteki Jagiellońskiej czy Akademii Górniczej. Innym ulicom także zaczęto nadawać metropolitalny charakter. Tak stało się przykładowo przy ul. Basztowej, gdzie powstały gmachy Feniksa oraz Banku Polskiego, czy w rejonie ul. Wielopole, gdzie wyróżniają się budynki Poczty Głównej, Pałacu Prasy i Banku PKO.

AUTOR: Piotr Tymczak

 

Kategorie

Dziennik Polski, Ja w prasie

 
 
 

Tagi

 
 
  • RSS